Przeskocz do treści

Dzieci smoka


Ostatnia w polskim wydaniu i druga w oryginalnym książka z cyklu poświęconego Smoczym Królestwom. Jakże miło mi się zrobiło, gdy w bibliotece natknąłem się na znajomy wzór okładki. Spoglądam na pierwszą stronę i co widzę? Moje stare oczu ujrzały spis lektur, a przyznaję, że wtedy jeszcze nie wiedziałem jaka jest oryginalna kolekcja. Tutaj jeszcze raz przypominam o haniebnym i karygodnym czynie jakiego dopuściło się wydawnictwo mieszając cykle. Ale koniec przynudzania. To ma być recenzja, a nie żale do? nawet nie wiem kogo.

Sprzeciwiając się woli Panów i Opiekunów klan Trezeneree planuje inwazję na kontynent główny, czyli Smocze Królestwa. Do osiągnięcia tego celu wykorzystują moc Czarnego Konia oraz Sharissę. Jedyną osoba, która może pomóc Shari i Mrocznemu Rumakowi jest Gerod - syn patriarchy klanu Trezeneree.

Sprawa była by pewnie i tak przegrana gdyby nie pomoc Queli. To dzięki nim, a właściwie ich kryształowej komnacie, Gerod był w stanie przeciwstawić się jednemu z opiekunów - Niszczycielowi, który postanowił ukarać Trezeneree przemieniając ich wedle ich natury.

Kolejna porcja wiadomości. Znów dawka informacji o tym co działo się przed wojną przełomową. Ja się przyznaję bez bicia, że podobały mi się pomysły autora, ale język jakim została napisana książka nie należy do moich ulubionych. Nie mam na myśli polskiego czy angielskiego. Po prostu sama treść do mnie jakoś nie przemawia. Za mało było w niej szybkich zwrotów akcji, za mało zdrady, intryg i w ogóle. Spodziewałem się czegoś więcej, a dostałem tylko standardowy scenariusz. Kogoś porywają, na pomoc wyrusza ekipa ratunkowa z zestawem naprawczym, źli dostają w dupę i kończy się przygoda. Większość książek jest pisana na takim szablonie, ale po tej spodziewałem się naprawdę dużo więcej. Jedyne co mnie przykuło to końcówka. Ostatnie kilkanaście stron było świetne, a zwłaszcza przemiana ojca Geroda.

Nikogo nie będę ani zachęcał, ani zniechęcał do czytania książki. Jest ona ostatnią z polskiego cyklu i warto wiedzieć co się działo. Należy tylko pamiętać, by zbyt wiele od niej nie wymagać.

Tytuł: Dzieci Smoka
Tytuł oryginału: Children of the Drake
ISBN: 83-7298-217-1
Wydawca: Zysk i S-ka
Rok wydania: 1993
Przekład: Maria Gębicka-Frąc
Oprawa: okładka miękka, 12,5 x 18,5 cm, 320 stron

Marek 'Rasgan' Bednarczuk


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *