Przeskocz do treści

Pierwsza lekcja japońskiego


Na "dzień dobry" z japońskim będzie, niestety, tylko alfabet, a i to nie ten najpopularniejszy, a dwa pozostałe oraz odczyt tegoż. Chociaż to i tak spora dawka materiału.

Jak się z powyższego zdania można doliczyć, język japoński posługuje się trzema alfabetami. Są to kanji, hiragana oraz katakana (dwa ostatnie występują również pod wspólną nazwą kana). Kanji przywędrował do Japonii w IV wieku n.e. wraz z buddystami, zawiera około 10.000 znaków (50.000 wraz z nie używanymi już historycznymi).

Kana

Hiragana powstała w epoce Heian (794 - 1185) z uproszczenia znaków kanji, zawiera 46 elementów. Jej początkowa nazwa, onna-de ("kobieca ręka"), wywodzi się niejako od użytkowników tego sylabeusza, kobiet. Kobiety, jako że nie otrzymywały takiego samego wykształcenia jak mężczyźni, nie były w stanie nauczyć się tylu znaków, toteż opracowano dla nich osobny zestaw znaków.

 

Za twórcę hiragany uważa się buddyjskiego mnicha Kukai, on najprawdopodobniej był autorem wiersza, w którym po raz pierwszy zostały użyte wszystkie te znaki.

Hiragany używa się do zapisu słów, które nie są zapisywane w kanji, zmiennych końcówek czasowników i przymiotników oraz do zapisu relacji gramatycznych we wszystkich japońskich alfabetach.

Katakana to, podobnie jak hiragana, zbiór 46 znaków, jednak w przeciwieństwie do poprzedniego sylabeusza nie powstała z uproszczenia znaków kanji, ale z wyodrębnienia jednego z jego elementów. Początkowo stosowana była przez studentów buddyzmu (czyli tylko mężczyzn) do zapisu wymowy co trudniejszych znaków kanji oraz do komentowania omawianych tekstów. Za twórcę katakany jest uważany Kibi no Makibi.

 

Obecnie katakana jest używana do zapisu słów pochodzenia zagranicznego lub jako wyróżnienie (coś na kształt kursywy) w tekście, a także do onomatopei w komiksie.

W powyższej tabeli znajdują się podstawowe znaki kany. W rubryce odczyt zamieściłam, jak nazwa wskazuje, prawidłowy odczyt poszczególnych znaków. "Sia" nie odczytuje się jak s-i-a, tylko jak w wyrazie np. "siano". Podobnie z resztą (dotyczy to też tabel poniżej).

Nie wszystkie dźwięki potrzebne przeciętnemu Japończykowi do szczęścia są objęte podstawowymi znakami kany. Te ostatnie są w stanie, poprzez dodanie kreseczek lub kółeczek (zwanych "nigori"), dostosować się nieco, ale też nie każde. W tabeli powyżej są przedstawione te, które to potrafią, w jaki sposób to robią i co właściwie z tego wynika.

Poza dodawaniem kreseczek i kółeczek, kana ulega też innym transformacjom, takim jak powyżej. Ulegają nim znaki kończące się na "-i" poprzez dopisanie obok nich pomniejszonych znaków zaczynających się na "y-".

Zapis Hepburna (Hebon-shiki)

 

Do zapisu dźwięków japońskich w sposób, aby był możliwy do odczytania przez obcokrajowców, stosuje się Hebon-shiki (jap. zapis Hepburna), który posługuje się alfabetem łacińskim, romaji ("roma" - Rzym, "ji" - litera). System ten został opracowany w 1885 roku przez japońskich oraz zagranicznych uczonych, a rozpowszechniony przez amerykańskiego misjonarza Jamesa Curtisa Hepburna, od którego nazwiska cały system ściągnął sobie nazwę. Jednak dzięki niedokładnej znajomości wymowy japońskiej przez obcokrajowców po świecie krążą potwory takie jak "suszi" zamiast "susi".

Dodatkowe informacje na zakończenie

Warto wspomnieć o pewnej tendencji japońskich wyrazów do "gubienia" czasami w wymowie samogłosek "u" i "i". Jest to spowodowane tym, że obie samogłoski mogą być wymawiane dźwięcznie lub bezdźwięcznie. W obu przypadkach nie wymawia się ich w sąsiedztwie spółgłosek bezdźwięcznych oraz niekiedy na końcu wyrazów po takich głoskach.

Ja Ne!

Ela 'Dune' Lach


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *