Śląski Fallout – Między lampą, a tranzystorem


Czy ktoś z was zastanawiał się kiedyś co by było gdyby? Na pewno tak. Nie raz i nie dwa w wyobraźni rozpatrywaliście sytuacje, które minęły, a które chcielibyście by potoczyły się inaczej. Sam też tak mam i nic w tym dziwnego, bo w naturze ludzkiej jest być ciekawym i dociekliwym. Ta oto ciekawość i dociekliwość zmusiły mnie do zastanowienia się nad pewnym scenariuszem mojego „dzisiaj”.

Wyobraźmy sobie świat gdzie ludzie skupili się na działającej technologii lamp, a zostawili w spokoju tranzystor, który był mały i niepozorny. Później nastąpiła era atomu. Tak tak. To właśnie historia świata gier z serii Fallout. Więcej na te  temat poczytać można w miesięczniku CD-Action numer 9/2015. Gorąco polecam cały miesięcznik, a zwłaszcza owe artykuły.

Przejdźmy jednak dalej. Wyobraźmy sobie Polskę. Ba, twoje własne otoczenie w świecie Fallout. Pomyśl, jakby ono wyglądało?

Ja, jako że mieszkałem na Śląsku, to tylko wspomnę o moim pomyśle, że ludzie mogli się schronić w szybach kopalni i tam konkurować o byt z Radrakanami i Szponami Śmierci. Ciężko mi jednak opisać krajobraz. Trzeba być Śląskiem lub mieszkać na Śląsku co najmniej kilka lat, by sobie wyobrazić postnuklearny Śląsk (swoją drogą fajny pomysł na dodatek do Fallouta dał mi brat: Fallout 3: Na grubie). Te wszystkie familoki, wygasłe huty. Nieczynne fabryki i setki bram. Oczami wyobraźni widzę jakie stworzenia mogą się szlajać po hołdach i przy starych elektrowniach.

Wyobraźcie sobie Wiślankę zawaloną wrakami samochodów turystów jadących do i z. Widzicie dworzec w Katowicach? 4 perony pełne Zardzewiałych składów kolejowych i zajezdnia pełna Solarisów? Cóż to musiałby być za widok.

Mam wizję kilku miejsc z mojej dawnej okolicy. Zniszczonych doszczętnie. Opanowanych przez supermutanty lub ghule. Miejsca, w których można znaleźć sporo dobrego jeśli tylko masz odwagę je odwiedzić. Miejsca odbudowane czy nienaruszone, będące ostoją cywilizacji gdzie kwitnie handel i panuje dobrobyt. Widzę siedzibę Bractwa Stali i stara bazę wojskową. Jak myślicie gdzie na Śląsku są te miejsca? Co jeszcze ciekawego może nam pokazać Silesia?

Kiedyś miałem pomysł na przygodę w Mikołowie w 2020 roku opartą na cyberpunku. Ale wydaje mi się, że to byłoby lepsze. Dużo lepsze i ciekawsze. Myślę, że spróbuję zrobić sesję RPG w tych klimatach. Ciekawe co na to znajomi.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *