Przeskocz do treści

6 XII najgorszy dzień w roku dla pracownika kontroli lotów. Wszyscy są wtedy strasznie roztargnieni, każdy wolałby być w domu z rodziną niż siedzieć w robocie. Nie uświadczysz nikogo kto zgodziłby się zastąpić ciebie w ten paskudny dzień. No chyba, że za duże pieniądze, a i to nie zawsze. Tego dnia jest ciężko. Nikt z nas się do tego nie przyzna bo ludzie baliby się latać. Ale gdy pracujesz w święta szybciej się męczysz niż zwykle. Nawet czajnik kawy nie pomaga. Po jakimś czasie zaczynasz dostrzegać na radarze obiekty, których nie ma. Samoloty tego dnia jakoś częściej „wpadają w turbulencje”, jest więcej wypadków, a piloci donoszą o UFO przelatujących w ich pobliżu z niespotykaną prędkością. Prawdziwy koszmar... Czytaj dalej... "Katastrofa lotnicza"