Get Lost!

Po katastrofie samolotu pasażerskiego lecącego z Sydney do Los Angeles kilkudziesięciu ocalałych pasażerów odzyskuje przytomność wśród płonących szczątków maszyny na plaży bezludnej, tropikalnej wyspy. Liczą na rychły ratunek, ale mijają dni, a żadna pomoc nie nadpływa ani nie nadlatuje. Czytaj dalej Get Lost!

Następca gry

Na „Final Fantasy 7: Advent Children” fani czekali ponad dwa lata. Zamieszczane w Internecie trailery rozpalały wyobraźnię, która szybko jednak studzona była przez przekładaną bez przerwy datę premiery. Zadawano sobie mnóstwo pytań: czy twórcy udźwigną ciężar odpowiedzialności? Film miał być kontynuacją gry, która stała się legendą. Czy nie lepiej byłoby stworzyć kolejną grę? W pamięci wielu zapisała się klęska, jaką był „Final Fantasy: The Spirits Within”. Po co w ogóle stworzono ten film? No i – ostatecznie – czy warto było czekać tyle czasu, by go obejrzeć? Przynajmniej na to ostatnie pytanie znajdziecie odpowiedź w niniejszej recenzji. Czytaj dalej Następca gry

Ukryty Świat

Ukryty świat to piąta książka z polskiego cyklu „Smocze Królestwa” i pierwsza serii „Dragonrealm Origins”. To właśnie ta książka powinna być wydana jako pierwsza, a nie piąta. W niej poznajemy pierwszego Mistrza-Opiekuna, Czarnego Konia, wiedźmina Cienia, dowiadujemy się również wiele o samym kontynencie, jego historii i rasach go zamieszkujących. Czytaj dalej Ukryty Świat

Dzieci smoka

Ostatnia w polskim wydaniu i druga w oryginalnym książka z cyklu poświęconego Smoczym Królestwom. Jakże miło mi się zrobiło, gdy w bibliotece natknąłem się na znajomy wzór okładki. Spoglądam na pierwszą stronę i co widzę? Moje stare oczu ujrzały spis lektur, a przyznaję, że wtedy jeszcze nie wiedziałem jaka jest oryginalna kolekcja. Tutaj jeszcze raz przypominam o haniebnym i karygodnym czynie jakiego dopuściło się wydawnictwo mieszając cykle. Ale koniec przynudzania. To ma być recenzja, a nie żale do? nawet nie wiem kogo. Czytaj dalej Dzieci smoka

Ognisty smok

Przemierzając korytarze naszej miejskiej biblioteki, błądząc wśród licznych regałów zapełnionych starymi woluminami zmierzałem do celu, do miejsca gdzie zawsze znalazłem coś dla swych starych oczu, do działu fantasy. Na miejscu szybko przejrzałem, co my tu dziś mamy. Ooo! Knaak – Ognisty Smok. Czytam opis na tyle okładki: wiedźmin, smok, wojna? rewelacja. Czytaj dalej Ognisty smok